Pani Tamara Tarnawska z Towarzystwa Ochrony Zwierząt SOS z Kijowa zwróciła się, za pośrednictwem Koalicji dla Zwierząt, z prośbą o pomoc do polskich organizacji działających na rzecz zwierząt. Dzięki Panu Grzegorzowi Lindenbergowi, koordynatorowi Koalicji, dowiedzieliśmy się o koszmarnym procederze mającym miejsce tuż za granicami Polski.
Na początku założyliśmy grupę w portalu Facebook, do której w ciągu pierwszego tygodnia przyłączyło się kilka tysięcy osób. Przygotowaliśmy petycję, w planach mamy zorganizowanie konferencji prasowej z udziałem działaczy organizacji ukraińskich oraz m.in. przedstawicieli Urzędu Miasta Warszawy.
Serdecznie zapraszamy inne organizacje działające na rzecz zwierząt do przyłączenia się do akcji pomocy psom na Ukrainie.





jak mozna tak usmiercac rzycie mozemy byc nimi
dobrze ,że są osoby , które interesuje los zwierząt! MUSIMY IM POMÓC
to jest niewyobrażalne jakim można być podłym i nieczułym człowiekiem, żeby posunąć się do tak drastycznych i bolesnych czynów!!!!! będą się za to w piekle smażyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jak można byc tak podłym i nie uczuciowym człowiekem normalnie PSYCHOLE. Co to ma wg być DLACZEGO oni noc nie robią ci co ich krzywdzą powinni siedzieć dla mnie oni mogą iść siedzieć nawet do żywocie ponieważ ZWIERZĘTA też są dla mnie bardzo ważne ja bym nie mogła zrobić im coś takiego. Jak to możliwe że oni im nic nie robią…:(:(:(
Najchętniej bym im zrobiła to samo co oni im paliła bym ich rzywcem i wcale nie było by mi ich szkoda, zakopywała pod ziemią rzywcem.:(